Dlaczego Rosja zaatakowała Ukrainę? Czy Putin najedzie Polskę?

Tło konfliktu Rosja vs Ukraina.

Dlaczego Rosja zaatakowała Ukrainę? Myślę, że wielu z Was się nad tym zastanawiało, a może do tej pory zastanawia? Moją pierwszą reakcją było lekkie niedowierzanie. Boże, co ten debil zrobił? Ale po co? Każdy portal rozpisuje się na temat walki, wojny czy sankcji, ale bardzo niewiele informacji jest o przyczynie tego stanu rzeczy. Przejdźmy do odpowiedzi na pytanie dlaczego Putin zaatakował?


Gdy od razu nie wiadomo o co chodzi oczywiście, że chodzi o pieniądze. Konkretnie o kilka gazociągów, które idą z Rosji do Europy zachodniej. Po drodze mamy takie kraje jak Białoruś, Polska i oczywiście Ukraina.

Atak rosji na ukrainę

Ile Rosja zarabiała na handlu gazem?

Śmiało można stwierdzić, że Rosja jest uzależniona od eksportu swojego gazu, handel nim generuje 14% całego PKB kraju. Gdy przypomnimy sobie, że produkt krajowy brutto, uwzględnia całkowity dochód ze wszystkich gałęzi działalności, okazuje się że te 14%, odpowiada za ponad 50% dochodów do budżetu Rosji. Większość bo ponad 90% tej sumy, pochodzi z eksportu gazu do Europy. W tym momencie pojawiają się wspomniane gazociągi.

No i widzisz, Rosja ma swój produkt, który po prostu chce sprzedawać. Co więcej kraje zachodu w tym Polska, bardzo chętnie go kupują. Każdy jest zadowolony prawda? A gdzie tam. Rosji nikt nie nauczył, że można sprzedawać w przyjaznej, polubownej atmosferze. Rosja wie, jak to robić tylko z pozycji siły.

Polska i Ukraina uzależniona od dostaw gazu z Rosji.

Skąd Polska i Ukraina ma gaz?

Weźmy taką biedną Polskę, nasz kraj który złóż praktycznie nie ma, wszystko musi kupić, pech chce, że od Rosji właśnie, która w naszym pięknym kraju jest (a przynajmniej była) monopolistą. Mniej więcej w ten sposób Rosjanie prowadzą negocjacje handlowe:
– Cena rynkowa? Bez żartów, niech płacą więcej. Zaczną się wkurzać, to się im kurek zakręci i od razu do pionu przywróci. Doskonale!

Byliśmy uzależnieni od tych dostaw cholernego gazu z Rosji w dodatku tak silnie, że musimy akceptować niekorzystne umowy które nie dość, że zawyżają cenę, to nie pozwalają nam pobierać opłat za tranzyt do Niemiec.

Ukraina sama produkował około 2/3 zapotrzebowania na gaz, niedobór uzupełniając od Rosjan.

Polska i Ukraina i ich próba uniezależnienia się od Rosji.

Oba kraje racjonalnie postanowiły uniezależnić się od gazu rosyjskiego. Polacy dzięki budowie nowego gazociągu z Norwegii (Projekt Baltic Pipe) który byłby w stanie w całości pokryć nasze zapotrzebowanie. Co więcej projekt zakładał przedłużenie całej konstrukcji aż do Ukrainy, aby ta mogła pokryć brakującą 1/3 zapotrzebowania niezależnie od tego czy Kreml przykręci kurek.

Stawia to Rosję w bardzo niekorzystnej sytuacji. Kreml, który mógł do tej pory za pomocą siły i nacisku wymuszać korzystne umowy z Polską i Ukraina nagle zostaje nie dość, że tej opcji pozbawiony to jeszcze pierwszy raz w historii rolę mogą się odwrócić. Wyobraź sobie Polskę, która mówi
– nie, nie, nie, jak nam nie zapłacicie xxx razy więcej to nie prześlemy waszego gazu dalej. Teraz to my wam zakręcamy kurek!

Niemcy są największym odbiorcą Rosyjskiego Gazu.

Niemcy obecnie muszą robić dobrą minę do złej gry. Zaważ, że tu wszystko się zgadza, reakcja naszych zachodnich sąsiadów są raczej NIEMRAWE.

Reakcja niemiec na pomoc ukrainie

Żebyście mnie źle nie zrozumieli, nie twierdzę, że Niemcy są w jakiejś zmowie Rosjanami i po cichu popierają agresję. Czasami ciężko jest podjąć decyzję słuszną, ale do końca niezgodną z własnym interesem. monopolistą

[Aktualizacja] Jeszcze w trakcie pisania tego tekstu, okazało się, że Niemcy faktycznie przełknęli pierwszą gorycz i teraz dają jasno znać, że tym razem staną po odpowiedniej stronie barykady. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz przeprosił za tą początkową bierność oraz ogłosił, że restrykcje będą większe, niż wszyscy zakładali na samym początku. Niemcy postanowili, że również uniezależnią swoją gospodarkę od Rosyjskiego gazu. Jest to cholernie pocieszające, bo z perspektywy wszystkiego co napisałem wyżej, tylko ta informacja sprawi, że Putin już przegrał, niezależnie od swoich rezultatów na Ukrainie.

To były powody przez które Rosja postanowiła najechać Ukrainę. Za tą zbrodnie Putin powinien odpowiedzieć głową.

Czy Putin zaatakuje Polskę?

Agresja na Polskę? To ma sens.

Wielu z nas zastanawia się, czy dojdzie do napadu Rosji na Polskę. Wszyscy mamy nadzieję, że nie,
bo ofensywa na Ukrainę zatrzyma impet Rosji…
bo Putin boi się NATO….
Niestety nie zmienia to faktu, że Rosja ma w tym interes aby zaatakować nasz kraj. Tym powodem jest oczywiście gazociąg Baltic Pipe łączący Norwegie z Polską, nad którym Rosja nie ma żadnej kontroli.

Dlaczego Rosja nie zaatakuje Polski.

Po pierwsze jesteśmy w NATO. Jest wiele opinii, że to nic nie znaczy a sojusznicy się na nas wypną, tak jak miało to miejsce w roku 1939. Przypomnę, że chodzi o inwazję Niemiecką na Polskę z dnia 1 Września. Francja i Wielka Brytania zobowiązały się wcześniej, że w przypadku takiego ataku wspomogą naszą armię, wysyłając swoje siły na pomoc, najdalej w przeciągu 15 dni. Niestety okazało się, że wszystkie przedłożone Polsce gwarancje istnieją, ale tylko na papierze. W prawdzie nasi sojusznicy byli Niemieckim atakiem wielce oburzeni, a nam Polakom wysyłano słowa poparcia.

Niestety widzę tu pewną analogie. W tym jak teraz wszyscy traktujemy Ukrainę.

W co gra USA?

Teraz sytuacja wygląda inaczej, gdy weźmiemy pod uwagę kolejnego wielkiego gracza, jakim jest USA.

Dla Stanów Zjednoczonych, Rosja już od dawna nie jest żadnym konkurentem, tą rolę udało się przejąć Chinon, z którymi rywalizuje o światową dominację. Pozycja Stanów, jako hegemona współczesnego świata oparta jest nie tylko na miażdżącej sile lotnictwa czy najpotężniejszej flocie na świecie ale też, a może głównie na zaufaniu. Niepoliczalnemu -Trust. Ameryka bez tego szacunku, nie będzie w stanie rywalizować z Chinami. Tu koło się zamyka.

Stany Zjednoczone nie mogą sobie pozwolić na utratę swojego wizerunku względem sojuszników. Ameryka po prostu nie może odpuścić ewentualnego napadu na którekolwiek z państw NATO. Nie powinna też odpuszczać konfliktu Rosji z Ukrainą. Stany muszą i zapewne zaczną działać szybko i zdecydowanie.

Czego Rosja nie uwzględniła w swoich planach?

Blitzkrig Putinowi na szczęście nie wychodzi, mam nadzieję, że Ukraina będzie stawiała jak najdłużej opór a pomoc od nas, NATO czy UE będzie coraz większa i zdecydowanie bardziej stanowcza. Już teraz NATO, Unia, czy nawet poszczególne państwa samodzielnie, bądź w koalicji, mógłby wejść na terytorium Ukrainy w celu prowadzenia akcji stabilizacyjnych. Nie wymagałoby to oddawania chociażby jednego wystrzału ani tym bardziej wypowiadania wojny Rosji.
Federacja do konfliktu zbrojnego przygotowywał się staranie, nie od wczoraj, a od kilku lat. Rosja zabezpieczyła się na wypadek większości obostrzeń ze strony unii już wcześniej i obecnie Europa nie ma tak naprawdę jakiegoś ukrytego Asa, którego może wyciągnąć z talii przeciwko Rosji. Mam szczerą nadzieję, że Rosjanom nie udało się przewidzieć wszystkich konsekwencji swojego ataku, oraz, że odbije się to im czkawką.

Na koniec dodam jeszcze, że to nie jest wojna Rosjan, to wojna Putina.

Słów Putin, Kreml, Rosja i Rosjanie, pisząc ten artykuł używałem zamiennie. Teraz chcę podkreślić, że było to uproszczenie, a może nawet i nadużycie. Przez cały czas miałem na myśli TYLKO Putina i jego świtę.

To nie jest wojna Rosji, która jest ojczyzną wszystkich Rosjan. To jest wojna Putina i jego Oligarchów z Kremla.
Daleki jestem od potępianie Rosjan. Współczuje im, bo to nie jest ich wina, że jacyś debile u władzy chcą aby do ich kieszeni płynęły miliardy, które będą sobie mogli ot tak wydać na utrzymanie ponad milionowej armii. Zabezpieczona finansowo jest, co najwyżej grupa oligarchów sprawująca władze. Obywatele powinni czuć się wręcz wydymani przez Putina, do tej pory ich życie przecież też nie było usłane różami. Nie dość, że Rosjanie obawiają się o przyszłość swojego kraju, to teraz dołożono im obawę o majątek i swoje własne życie, kazano im przecież walczyć i umierać za swoich debilnych władców. Mam nadzieję, że w Rosji powstanie jakaś silna grupa nacisku, która rozerwie ten konflikt od środka.

Subskrybuj!
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Najstarszy
Najnowszy Oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Leon
Leon
9 miesięcy temu

Dzięki za artykuł, trochę mnie uspokoiłeś.

Dzban
9 miesięcy temu

Kibicuje dla Ukrainy ale wieści że stolica kraju zostanie zaraz otoczona nie jest dobrym znakiem, tym bardziej że do tego stanu rzeczy doszło w parę dni zaledwie.

Tak na dobrą sprawę to nawet prowizorycznych skutecznych umocnień nie zrobi się w tak krótkim czasie a co dopiero mówić o zaopatrzeniu w żywność i amunicję.

Mimo to aby Kijów był jak Stalingrad i Putin rozwalił sobie o niego swój kacapski łep.